Kowalczyk będzie walczyć o drugi medal!
Justyna Kowalczyk o godz. 22 walczyć będzie o kolejny medal igrzysk olimpijskich w Vancouver. Jak Polka spisze się w biegu łączonym na dystansie 15 km (2x7,5 km)?
Przypomnijmy, że przed dwoma dniami Justyna Kowalczyk została wicemistrzynią olimpijską w sprincie na dystansie 1400 metrów. Polka znana jest z tego, że znacznie lepiej czuje się na dłuższych dystansach, dlatego jesteśmy przekonani, że w piątkowy wieczór powalczy o najwyższe laury, czytaj o złoty medal!
Skąd ten optymizm? Statystyka nie może kłamać! Ostatnie cztery starty na świecie w tej trudnej konkurencji, jakim jest bieg łączony - 2 x 7,5 km (najpierw stylem dowolnym, a później klasycznym), wygrała właśnie "Królowa nart" z Kasiny Wielkiej! I to jeden z nich miał właśnie miejsce w Whistler! Dlaczego teraz, gdy Justyna jest w życiowej formie, miałoby być inaczej?
My, Polacy nie znajdujemy żadnych powodów. Inaczej pewnie myślą Szwedzi, którzy wierzą zwłaszcza w Charlotte Kallę, czy w Norwegii, którzy trzymają za Kristin Stoermer Steirę, która do końca walczyła z Kowalczyk w biegu łączonym podczas ubiegłorocznych MŚ w Libercu.
- Jestem dobrze przygotowana i dam z siebie wszystko - przekonuje Justyna Kowalczyk zupełnie niepotrzebnie. Ona zawsze daje z siebie wszystko!
Nikomu nie trzeba przypominać, że na złoty medal zimowych igrzysk czekamy już 38 lat!