Wsfki.edu.pl - Kadra Ghany wzmocniona mistrzami świata 

Kadra Ghany wzmocniona mistrzami świata

Większość zawodników reprezentacji Ghany do lat 20, która zdobyła w tym roku mistrzostwo świata dostanie prawdopodobnie od selekcjonera dorosłej kadry szansę występu w styczniowym Pucharze Narodów Afryki. Milovan Rajevac będzie musiał zastąpić nimi kontuzjowanych i przemęczonych sezonem podstawowych piłkarzy swojej drużyny.

- Nasza kadra będzie w tym turnieju mieszanką młodości i doświadczenia, zawodników grających w reprezentacji od lat i tych, którzy błysnęli w mistrzostwach świata do lat 20 - powiedział serbski szkoleniowiec. - Nie będę mógł skorzystać z kontuzjowanego kapitana mojej drużyny, Stephena Appiah oraz prawdopodobnie z kilku zawodników, którzy walczą z czasem o powrót do pełni sprawności na początek pucharu.
Mimo to, szkielet kadry Ghany nadal stanowić będą Michael Essien, John Mensah, John Pantsil, Sulley Muntari i Matthew Amoah.
W styczniowym turnieju rywalami drużyny Miroslava Rajevaca w grupie B będą Wybrzeże Kości Słoniowej, Togo i Burkina Faso.

Beckenbauer stawia na Ghanę

Zdaniem legendy niemieckiej piłki, Franza Beckenbauera Ghana może być zespołem, który obok reprezentacji Niemiec awansuje z grupy D mistrzostw świata w RPA do kolejnej fazy turnieju. Stawkę zespołów uzupełniają w niej Australia i Serbia.

Dwukrotny laureat Złotej Piłki uważa, że drużyna prowadzona przez Joachima Loewa nie ma się czego obawiać mimo, że trafiła w swojej grupie na dobrych przeciwników. Serbowie w eliminacjach wyprzedzili Francję, a Australia z dobrej strony pokazała się na poprzednim mundialu, który w 2006 roku odbył się w Niemczech.
- Jednak to reprezentacja Ghany będzie najgroźniejsza - uważa "Cesarz". - Na jej korzyść działa nie tylko bardzo dobry skład, ale i fakt, że mundial rozegrany zostanie na afrykańskiej ziemi. Myślę, że obok niemieckiej kadry właśnie Ghana uzyska awans do kolejnej fazy turnieju.
Inny z mistrzów świata z 1974 roku, Guenter Netzer nie jest jednak tak pewien dobrej postawy drużyny, której liderem jest grający w Chelsea Londyn, Michael Essien. - Trudno jest mi z czystym sumieniem postawić na Ghanę - stwierdził. - Oczywiście, jak każda z afrykańskich drużyn na tych mistrzostwach będzie ona w odrobinę lepszej sytuacji i jej piłkarze zagrają z jeszcze większym zaangażowaniem, niż zwykle, ale Australijczycy i Serbowie wcale nie stoją w tej rywalizacji na straconej pozycji.

Ghana w oczekiwaniu na wielkiego rywala

Selekcjoner reprezentacji Ghany, Milovan Rajevac zdradził swoje preferencje przed piątkowym losowaniem grup przyszłorocznych mistrzostw świata. Dla trenera afrykańskiej drużyny wymarzonym rywalem byłaby Anglia.

- Anglicy mają świetnego szkoleniowca, to trzeba przyznać. My jednak chętnie przyjęlibyśmy taki wynik losowania, gdyż mamy wielką ochotę zmierzyć się z nimi - oświadczył odważnie Rajevac. - Tak naprawdę nie boimy się nikogo poza Brazylią, Hiszpanią, Argentyną oraz reprezentacją Serbii. Na te ekipy przyjdzie czas w ćwierćfinale, bądź półfinale mundialu - dodał.
Pewnym jest, iż w fazie grupowej mistrzostw świata Ghana nie trafi na Algierię, Wybrzeże Kości Słoniowej, Nigerię, Kamerun i gospodarzy imprezy - RPA.